Czy drób z hipermarketu jest zdrowy: antybiotyki, hormony, GMO

Mięso drobiowe
Większość konsumentów coraz częściej spotyka się z opinią, że mięso drobiowe - szczególnie kurczaki - są naszpikowane hormonami, antybiotykami, rosną od nich piersi dzieciom, powodują alergie, a pakowany kurczak jest złej jakości. A jakie są fakty?

Mięso ma coraz gorszą opinię wśród naszego społeczeństwa. Moda na jego niejedzenie, często też staje się sposobem na bycie „kimś lepszym”. Problem w tym, że nie zawsze osoby decydujące się na eliminacje mięsa z diety robią to rozsądnie.

Wpływ spożycia mięsa na dietę 

Spożycie mięsa czy jego brak przy prawidłowo, zdrowo zbilansowanej diecie nie ma znaczenia. Nie można uznać, że dieta bezmięsna jest zdrowszą dietą od tej z mięsem. Jest to kwestia spożycia odpowiedniej ilości makroskładników (w tym węglowodanów, białka, tłuszczu) dostosowanej do wieku, składu ciała, masy, wzrostu, aktywności fizycznej i ewentualnie chorób przewlekłych. 

Wiecie, że nie każdy z nas dobrze metabolizuje (przyswaja) np. samo białko roślinne lub nienasycone kwasy tłuszczowe? One są najzdrowsze, ale nie dla każdego – to zależy od naszych genów. Ktoś może spożywać te produkty myśląc, że schudnie lub poprawi sobie wyniki cholesterolu czy trójglicerydów, a efekt jest odwrotny. To zresztą temat na kolejny artykuł – postaram się go poruszyć. 

W kontekście mięsa, chciałam przedstawić w tym artykule pigułkę wiedzy dotyczącą głównie mitów na temat mięsa drobiowego. Rozprawić się z nimi i prosić Was o udostępnianie tej wiedzy, jak również zrozumienie i nie błądzenie w tym zwariowanym żywieniowym świecie. 

Antybiotyki w mięsie

W Polsce obowiązuje zakaz podawania antybiotyków z wyjątkiem sytuacji, gdy w stadzie wystąpi choroba. Leczenie prowadzi się wówczas pod ścisłą kontrolą lekarza weterynarii, a proces ten zawsze musi odbywać się przy zachowaniu okresu karencji dla danego leku. Jest to czas, kiedy lek jest metabolizowany, a jego pozostałości usuwane z organizmu leczonych ptaków.

Z kolei antybiotykowe stymulatory wzrostu od 2006 r. znajdują się na liście substancji zabronionych do stosowania u polskiego drobiu – ich użycie jest więc także zakazane przez prawo. Zarówno prawidłowość stosowanego leczenia u drobiu, jak i ewentualne nielegalne użycie substancje niedozwolonych są objęte ogólnopolskim monitoringiem. W przypadku stwierdzenia zbyt wysokiego poziomu antybiotyku w tkankach lub wykrycia zakazanej substancji w mięsie drobiowym, cała partia jest natychmiast wycofywana z dystrybucji – oznacza to, że w wyrobach z kurcząt oraz innych gatunków drobiu antybiotyki nie występują.

Hormony w mięsie drobiowym

Prawdą jest, że nowoczesny chów drobiu pozwala na uzyskanie w krótkim czasie ptaków o stosunkowo wysokiej masie ciała. Warto jednak wiedzieć, że dzieje się tak wyłącznie dzięki odpowiedniemu doborowi ras ptaków – wyróżniających się intensywnym tempem wzrostu – oraz poprzez zastosowanie odpowiednio zbilansowanej paszy i optymalnych warunków środowiska w chowie. 

Rynek wymaga od producentów dostarczania kurczaków o różnej masie. Kurczaki sprzedawane w całości ważą zazwyczaj około 2 kg. Nieco większe ptaki przeznacza się do sprzedaży pod postacią gotowych elementów drobiowych, czego przykładem są podudzia czy filety. Uzyskuje się także większe ptaki o masie nawet do 4 kg – na potrzeby gastronomii, gdzie dużą rolę odgrywa wielkość kawałków mięsa – z których można wydzielać porcje o stałej wadze. Jak widać, nie istnieje więc jeden, standardowy i zunifikowany rozmiar kurczaka.

Wykaz wszystkich dozwolonych dodatków paszowych jest zawarty we Wspólnotowym Rejestrze Dodatków Paszowych Unii Europejskiej.
Długość odchowu drobiu zależy od gatunku i trwa od 5-6 tygodni w przypadku kurcząt, do nawet 25 tygodni w przypadku indorów. W Unii Europejskiej od 1996 r. stosowanie hormonów jest zabronione.

Wpływ spożycia paszy z GMO na mięso

Pewnie spotkaliście się z opinią, że kurczęta karmione są paszami z GMO. Albo że do tkanek człowieka, który je kurczaki żywione paszą z GMO, może przechodzić zmienione DNA. Również i te twierdzenia zostały dokładnie zbadane przez naukowców z całego świata i założenia te zostały obalone. 

DNA zarówno zmienione w trakcie modyfikacji genetycznych, jak i nie, jest organicznym związkiem chemicznym składającym się z szeregu nukleotydów. Jako że kwasy nukleinowe (DNA i RNA) są nośnikami informacji genetycznej, znajdują się zarówno w roślinach jak i zwierzętach. W momencie spożywania pokarmu zawierającego kwas nukleinowy, zostaje on poddany trawieniu w jelitach zarówno zwierząt jak i ludzi przez enzymy – nukleazy. Powodują one rozpad kwasów nukleinowych na pentozy, zasady purynowe i pirymidynowe oraz kwas fosforowy.

W związku z tym, nie ma możliwości by DNA, czy to zmienione czy też nie, w jakikolwiek sposób mogło przedostać się niestrawione przez barierę jelitową i tym bardziej wbudować się w struktury komórkowe konsumenta. Gdyby tak było, spożycie żywności zawierającej DNA wywoływałoby zmiany genetyczne w organizmie. A tak nie jest.

Mięso pakowane,czy kupione na bazarze?

Moje zdanie w tym temacie będzie dla wielu kontrowersyjne, ale ma solidne podstawy: ze względu na bezpieczeństwo, kupuj tylko i wyłącznie pakowane mięso. Dlaczego?

  1. na mięsie pakowanym mamy oznaczenie producenta, czyli źródło pochodzenia, czego nie mamy w przypadku kupowania mięsa na wagę u rzeźnika
  2. numer weterynaryjny to gwarancja nadzoru weterynaryjnego
  3. termin przydatności do spożycia to gwarancja świeżości 
  4. identyfikacja każdego etapu produkcji i sprzedaży – gwarancja kontroli procesu
  5. mięso jest chronione przed zabrudzeniami i bakteriami

Podsumowując kwestie antybiotyków, hormonów, GMO i pakowanego mięsa drobiowego

Tym artykułem chciałam  podkreślić, że zanim wyrazicie swoje zdanie w temacie spożycia mięsa, zawartych w nim antybiotyków, GMO, hormonów czytajcie NAUKOWE publikacje lub chociażby eksperckie strony. Nie ulegacie żywieniowej  modzie, zachowajcie zdrowy rozsądek i miejcie w tym wszystkim swoje zdanie. 

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze

Spodobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na blogu.

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych w celach marketingowych przez firmę Anna Radowicka zgodnie z Polityką Prywatności.