Jak zwiększyć wartość odżywczą potraw? Kilka prostych przykładów

Naleśniki, koktajle, placki, budynie, kotleciki... ich wartość odżywcza może być korzystniejsza dla zdrowia. Szczególnie dla naszych dzieci. Jak to zrobić, aby było smacznie i zdrowo?

Większość dość tradycyjnych potraw, które przygotowujemy w domu może dostarczyć wielu cennych witamin oraz składników mineralnych. Ale pod pewnymi warunkami. Problem w tym, że wiele popularnych dań przygotowywana jest w najprostszy sposób. Na przykład naleśniki robimy z mąki pszennej, jaja, mleka krowiego i wody. Albo jak robimy placki to dajemy mąkę pszenną, jaja i cukier.

Nie ma nic złego w mące pszennej, jajku i krowim mleku, ale można uzyskać znacznie więcej wartości odżywczych w naszych daniach poprzez niewielkie zmiany składników. 

Naleśnik naleśnikowi nierówny

Do naleśników można dodać mąkę owsianą lub z kasztanów zamiast mąki pszennej. Dzięki temu dostarczymy większą zawartość błonnika w diecie, witamin, magnezu, potasu, fosforu oraz wapnia. Zamiast mleka krowiego warto dodać mleko roślinne bez dodatku cukru i wzbogacone w wapń. Jeśli Ty lub Twoje dziecko lubi słodką wersję, zamiast cukru dodaj stewię w postaci proszku lub liści i zmiksuj.

Babeczki z warzywami i płatkami owsianymi

Babeczki najczęściej robimy na słodko z dodatkiem cukru i lukru. Często znajomi, którzy przychodzą i widzą jak ich dzieci jedzą babeczki w moim wykonaniu mówią: “O nie! Tyle już zjadła/zjadł… A, no tak – to z warzywami!”.

Z warzywami, bo można inaczej. Jak w przypadku naleśników warto też zmienić mąkę pszenną na taką z większą zawartością błonnika. Można dodać płatki owsiane, wspomniane warzywa, zamiast owoców. Uwierzcie mi – dzieci i tak takie babeczki zjedzą. Niewielkie zmiany w składnikach i zazwyczaj niezbyt zdrowe babeczki nabierają odżywczej mocy!

Kotlety i pulpety z pestkami dyni i orzechami 

Jak robimy kotlety, to niestety są to smażone mielone z mięsem, cebulą i czosnkiem. Można je jednak przyrządzić inaczej. Ja zawsze dodaję do mięsa kaszę, warzywa, pestki dyni, słonecznika, orzechów włoskich, migdałów czy brazylijskich – oczywiście w formie zmiksowanej jako dodatek.

W tak uformowanej postaci lądują do PIEKARNIKA. Nie trzeba ich smażyć. Dzieci moje (i nie moje) uwielbiają!  Wartość odżywcza takiego kotleta to  głównie magnez, kwasy omega 3 , węglowodany złożone pochodzące z kasz, które dają siłę podczas aktywności fizycznej, nauki w szkole i wspomagają koncentrację. 

Wszystkie takie dania są bardzo szybkie i proste w wykonaniu. Ja ułatwiam sobie życie dzięki Blenderowi Blendtec Designer 725. Mogę w nim uzyskać m.in:

  • pył z orzechów
  • mąkę z wybranych ziaren np. gryki
  • zmieszać wszystkie składniki w jednym naczyniu i gotować
  • uzyskać cukier z liści stewii

I wiele innych rzeczy, szczegółowo opisywałam je w artykule: “Jak szybko i zdrowo gotować“.

Jeżeli ktokolwiek z Was jest zainteresowany kupnem blendera Blendtec zapraszam po więcej informacji tutaj. Na hasło Anna Blendtec otrzymasz rabat i kielich Twister gratis.

Podsumowując

Zachęcam do podobnych, niby niewielkich zmian w popularnych przepisach. Rzeczy smakują bardzo podobnie, a podmianki składników mogą bardzo korzystnie wpływać na stan zdrowia dziecka, na uzupełnienie niedoborów witamin, składników mineralnych i wzmocnienie odporności. A Tobie mogą sprawić radość i dać satysfakcję, że przygotowany przez Ciebie naleśnik może być zdrowszy niż tradycyjny. 

* Wpis powstał we współpracy z firmą Blendtec

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze

Zobacz również:

Spodobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na blogu.

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych w celach marketingowych przez firmę Anna Radowicka zgodnie z Polityką Prywatności.