MUST HAVE każdej mamy

Współpracuje m.in z marką Beaba Polska, którą pokochałam w momencie kiedy moja córeczka pojawiła się na świecie. Zupełnie niezależnie od obecnej współpracy zamawiałam ich produkty, szczególnie te związane z rozszerzaniem diety. Dziś krótki opis produktów niezbędnych przy rozszerzaniu diety Waszych pociech.

Nie ukrywam, że jestem pracującą mamą . Ciężko mi pogodzić jedno z drugim. Na pierwszym miejscu jest rodzina, potem praca o ile mogę sobie na taki luksus pozwolić (żeby mniej pracować). Z doświadczenia wiem, że gotowanie dla rodziny, zdrowe gotowanie, bez pomocy niań, członków rodziny to wyczyn. Nigdy nie lubiłam gotować. Mam to szczęście, że mój mąż bardzo lubi 🙂 Ja jestem po tej stronie: “powiem Ci jak jeść i gotować, aby było zdrowo a Ty to zrób” Fajnie co? 

Mamowe gadżety w kuchni ułatwiające gotowane 

Dziś chciałabym napisać o pojemnikach do mrożenia marki Beaba, moich ulubionych talerzykach EZPZ i nowej łyżeczce do karmienia dla maluszków. 

Talerzyk EZPZ i łyżeczka do rozszerzania diety

Zacznijmy od nowości na rynku: łyżeczka sylikonowa EZPZ .

Jak wcześniej pisałam o rozszerzaniu diety, jestem absolutnie za rozszerzaniem po skończonym 6 miesiąc życia dziecka. Jeśli dziecko jest zdrowe nie ma innych powodów dla których należy zacząć rozszerzać dietę wcześniej to wstrzymajcie się. I tutaj opowiem Wam moją historię z drugim dzieckim. Mój synek obecnie ma skończone 4 miesiące. Zauważyłam, że interesuje się bardzo jedzeniem wszystkich domowników. Jak jem nad nim to otwiera buzię, oczami cały czas wodzi za jedzeniem. Zaczyna mi siadać, mimo że jest duży to bardzo silny! Mam ogromne wyrzuty sumienia jak wszyscy przy nim jemy. Naprawdę czasami staram się jeść w ukryciu, bo uwierzcie mi że on rozumie, że jemy coś innego niż mleko z piersi. Postanowiłam z czystego doświadczenia kupić mu słoiczek: w składzie  marchewka. Wiecie co? Zjadł aż 6 łyżeczek. Nie wypluwał jedzenia, nie wysuwał języka i jadł z uśmiechem na twarzy. Może to  kwestia tej nowej łyżeczki? 🙂

 Podsumowując: Tadzio w moim odczuciu jest gotowy na rozszerzanie diety, ale jako matka wariatka dietetyk wiem, że warto karmić go do 6 miesiąca wyłącznie piersią. Wiem, że taka marchewka ze słoiczka czy przygotowany mus w domu na tym etapie nie dostarczy mu tyle dobrego co moje mleko a tylko wypełni niepotrzebnie żołądek przez co może zjeść mniej mojego mleka. Dlatego mentalnie nie mogę tego zrobić, bo chce dla niego jak najlepiej! Ale żeby znaleźć kompromis jak tak wodzi oczami za jedzeniem po prostu łyżeczką troszkę, dosłownie minimalnie dla towarzystwa smaruje mu usta marchewką czy burakiem czy innym warzywem, żeby nie był “wykluczony” przy rodzinnym stole.  

Więc przy rozszerzaniu diety dla obecnych 6 miesięcznych maluszków zdecydowanie polecam łyżeczke ezpz ma same zalety: mała, praktyczna, silikonowa, bardzo łatwa w użyciu, można myć w zmywarce.

Jej kształt jest idealnie dopasowany do ust małego dziecka. Dodatkowo wspiera on rozwój aparatu mowy i małej motoryki. Wąska główka ma optymalną wielkość i jest całkowicie bezpieczna dla dziąseł maluszka, miękki materiał chroni wyrzynające się ząbki, a lekkie wygięcie pomaga w nauce domykania warg. Cztery silikonowe wypustki na krawędzi wewnętrznej, stymulujące sensorycznie usta i dziąsła/ząbki dziecka, zapobiegają dławieniu się. 

 

 Talerze EZPZ dla dzieci lubiących  “rzucać”

Estetyka, czyli podanie jedzenia, sposób przyrządzenia posiłku ma ogromne znaczenie dla kształtowania nawyków żywieniowych dzieci i zachęca do próbowania nowych smaków. Talerze EZPZ dzięki temu, że się przyklejają do stołu czy krzesełka nie można ich zrzucić czy wysypać z nich jedzenia. Są tacy co dadzą radę np. moja córka Hania mimo wszystko odrywała te talerze, ale zawsze to dodatkowa umiejętność.

Pojemniki do mrożenia, przechowywania i zabrania na spacer

Logistyka i planowanie posiłków to jest to. Najlepiej zrobić dużo, na kila dni i odgrzać. Jest to możliwe. Ja osobiście bardzo lubię szklane pojemniki Beaby do mrożenia, przechowywania żywności. Są estetyczne, można myć je w zmywarce,  odgrzać zamrożony pojemnik  w mikrofali, BabyCook czy innym urządzeniu kuchennym. Pojemniki  można także wykorzystać jako zapakowanie przekąsek na spacer:  marchewkę, paprykę czy owsiankę z owocami oraz gotowy obiad np. z kaszą i rybą. To praktyczne rozwiązanie. Warto mrozić  posiłki, aby ułatwić sobie życie. Mamy tyle możliwości i fajnych rozwiązań, więc z nich  skorzystajmy.

Śliniak dla “ulewaczy” 

Z ciekawostek a propo mamowych  gadżetów do rozszerzania diety: mam w domu tzw. kochanego “ulewacza” i ślinik Beaby pełni chwilowo inną fukcje niż jest do tego dedykowany :). Dzięki temu, że jest długi i ma wszytą kieszonkę zwijam go i zabieram ze sobą wszędzie. Dzięki temu zaoszczędzam przebieranie Tadziula co chwila i nie noszę ze sobą połowy garderoby dla niego i dla siebie. Czekamy na rozszerzanie diety a póki co śliniak polecam dla tych mam co wiedzą co znaczy mieć takiego ulewającego maluszka.

Koszyczek Baby Cook do gotowania kasz, makronów, ryżu 

Już niebawem przepis z BabyCook i koszyczkiem do gotowania makaronu, kasz i ryżu.na moim blogu.

śliniak
Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze

Zobacz również:

Spodobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na newsletter i otrzymuj powiadomienia o nowych tekstach na blogu.

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na przetwarzanie swoich danych w celach marketingowych przez firmę Anna Radowicka zgodnie z Polityką Prywatności.